Kalendarz

Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Sie    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Realizowane projekty

instaling_logo_male

Życie moje ma sens, bo jestem potrzebna…

Pani Dorota Szczurek rozpoczęła pracę jako nauczycielka matematyki w Szkole Podstawowej w Równem 1.września 1991 r. Wcześniej pracowała w Szkole Podstawowej w Tylawie. Pracy dydaktyczno – wychowawczej poświęciła się całkowicie. „Była nauczycielką cierpliwą, ale stanowczą i wymagającą. Wszystko, co robiła, było wykonane perfekcyjnie. Nie szczędziła czasu dla uczniów, zarówno uzdolnionych, jak i słabszych…” tak wspominają panią Dorotę Jej wychowankowie, z którymi udało mi się porozmawiać.

Była nauczycielką z powołania, które odkryła jeszcze w kl. I szkoły podstawowej, rysując siebie przy tablicy, o czym wspominała w wywiadzie do szkolnej gazetki „Mikro Szpieg”. Podczas lekcji nigdy nie miała problemów z dyscypliną uczniów, na co miała wpływ Jej osobowość. Potrafiła rozwijać uzdolnienia matematyczne uczniów, skutecznie przygotować wychowanków do konkursów matematycznych, w których odnosili znaczące sukcesy. Sama też była organizatorką Gminnych Konkursów Matematycznych.

Pani Dorota Szczurek była w SP w Równem opiekunką Samorządu Uczniowskiego, SKO i sklepiku szkolnego. Na dukielszczyźnie była inicjatorką Przeglądów Piosenki Religijnej i miała duży wkład w organizację konkursów religijnych. Uczniowie przygotowywani pod Jej opieką odnosili sukcesy w tych konkursach, zarówno gminnych jak i powiatowych. Pani Dorota potrafiła również efektywnie przygotować uczniów do :Gminnych Konkursów Inscenizacji Wiersza, „Mała Miss”, „Mini -lista przebojów”, czy Wojewódzkiego Konkursu Play-Back. Była organizatorką wielu szkolnych wycieczek, pielgrzymek, kilkudniowych biwaków w Krempnej i na Foluszu. Przez kilka lat zajmowała się przygotowaniem Dnia Papieskiego w naszej szkole. Wspólnie z wychowankami przygotowała wiele okolicznościowych akademii.

Postawę pani Doroty odzwierciedlają słowa A. Einsteina: „Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia”. Nieraz z gestem potrafiła ufundować uczniom nagrody w konkursach matematycznych, przynieść fanty na loterię szkolną, wykonać piękną dekorację na gazetkę ścienną w klasie i na korytarzu.

Zapamiętałam Ją jako osobę uczciwą, wrażliwą obowiązkową i pracowitą. Nie uznawała drogi na skróty i bylejakości. Wszelkie niepowodzenia przyjmowała z pokorą, wyciągała z nich wnioski. W wolnych chwilach zajmowała się wyszywaniem krzyżykami, słuchaniem muzyki sentymentalnej. Miała dwa motta życiowe: „Milczenie to przyjaciel, który nigdy nie zdradzi” i „Życie moje ma sens, bo jestem potrzebna. A potrzebna jestem tym, którzy mnie kochają.” Koleżanka Dorota była perfekcjonistką, nieraz podziwiałam Ją za dokładność i zaangażowanie. Dla Niej wszystko musiało być zapięte na ostatni guzik, bez względu na to, czy był to konkurs, akademia, zjazd koleżeński. Potrafiła zaskoczyć drobnym upominkiem urodzinowym, imieninowym, dobrym słowem. We współczesnym zabieganym świecie jest coraz mniej takich wyjątkowych ludzi. Jej śmierć dotknęła wiele osób, z którymi była zżyta i pomagała w potrzebie. W wielu sercach pozostała pustka i smutek, dlatego: „Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą, zostaną po nich buty i telefon głuchy…”

Edyta Szczurek

nauczycielka SP w Równem

Share

Comments are closed.